Penthouse z lat 70., po pełnym remoncie. Otwarta przestrzeń, betonowe sufity, dużo szkła. Klient - kolekcjoner sztuki, chciał wnętrza, które jest tłem dla obrazów, nie konkurencją.
Wyzwanie
Cztery okna na różne strony świata. Inny rytm światła w każdym pomieszczeniu. Plus 4-metrowe okna tarasowe wymagające osobnego rozwiązania.
Rozwiązanie
Welurowe zasłony pod sufit (granat, antracyt, butelkowa zieleń - różne kolory w różnych pomieszczeniach), na taras panele japońskie z lnu. Wszystko cofnięte do ścian - przestrzeń oddycha.
Realizacja
Osiem miesięcy. Klient prowadzi też galerię sztuki, więc rozmawialiśmy też o oświetleniu pod ekspozycję - to dodało dwa pomiary i jedną korektę.




